Trening i marketing – co mają wspólnego?

 

Z marketingiem jest jak z treningiem.

Jeśli jesteś trenerem albo pasjonatem wybranej dyscypliny sportowej, którą uprawiasz w miarę regularnie, łatwo zrozumiesz mechanizmy kierujące skuteczną komunikacją, efektywnymi działaniami marketingowymi.

To ułatwi zaplanowanie komunikacji Twojej marki, odkryjesz, że tak naprawdę wiesz, o co w tym wszystkim chodzi.

Każdy trener personalny uprzedza na początku, że efekty nie przychodzą same, że ćwiczenia nie działają po tygodniu i wymagają wysiłku i systematyczności.

Podobnie jak trenowanie to proces, również marketing nie powinien opierać się na jednorazowych zrywach, czy okazjonalnymi akcjach. Tak, jak trener edukuje podopiecznych, że trening to sposób na życie, tak samo każdy marketer wie, że marketing jest jednym procesów będących częścią zarządzania biznesem, również takim jakim jest klub fitness czy studio treningów personalnych.

Praktycznie każdy etap marketingu, planowanie i realizowanie strategii odpowiada poszczególnym krokom w planowaniu treningowym.

I tak:

  1. Zanim zaczniesz, sprawdzasz w jakiej jesteś formie
    Kiedy zaczynasz pracować z podopiecznym musisz poznać jego dotychczasowe aktywności, styl życia, przeprowadzasz odpowiednie testy, aby poznać jego możliwości i ograniczenia.
    Tak samo w planowaniu strategii marketingowej musisz rozpocząć od analizy sytuacji wyjściowej, zbadać rynek, konkurencję. Jeśli Twoja marka już funkcjonuje, dobrze przeprowadzić analizę SWOT, czyli rozpoznać słabe i mocne strony oraz odróżnić szanse od zagrożeń.
    Musisz również dobrze poznać swoich klientów, kim są, jakie mają potrzeby i ukryte bolączki oraz problemy.
  2. Wyznaczasz cele
    W planie treningowym razem z podopiecznym ustalacie cele, najlepiej te realne, osiągalne i pośrednie, które będą prowadziły do realizacji tych długoterminowych.
    Podobnie w planowaniu marketingowym powinieneś wyznaczyć cele opierając się na modelu SMART, według którego cele mają być:
    – jasno określone, sprecyzowane,
    – mierzalne,
    – atrakcyjne, mają motywować,
    – realne do osiągnięcia
    – terminowe, czyli określone w czasie.
    Według tej zasady zamiast sformułowania, że chcemy podnieść sprzedaż, lepiej określić to konkretnie – do końca roku planujemy podnieść sprzedaż o 10 % w stosunku do tego samego kwartału roku ubiegłego.
  3. Wybierasz narzędzia i środki do realizacji planu
    Planując treningi swoim podopiecznym dobierasz odpowiednie ćwiczenia, obciążenia, sprzęt i formy treningowe, które dostosowujesz indywidualnie do możliwości ćwiczącego. To są środki, za pomocą których będziecie realizować plan.
    Podobnie w marketingu musisz rozważyć jakie kanały komunikacji, media wykorzystasz, z jakich narzędzi marketingowych skorzystasz. To jest uzależnione od tego, gdzie znajdziesz swoich klientów, czy odpowiedni będzie Facebook, Instagram, na ile powinieneś zainwestować w reklamę w internecie, czy warto reklamować się w mediach tradycyjnych, wysyłać ulotki, rozwieszać plakaty?
    Weź pod uwagę, że według różnych danych, obecnie 70-90 % klientów spotykamy w trzech źródłach, u światowych gigantów – to Google, Youtube i Facebook.
  4. Opracowujesz plan działań
    Kiedy już wiesz, jakie formy treningów zaproponujesz podopiecznemu, przystępujesz do rozpisania planu treningowego.
    Również w marketingu, po opracowaniu strategii, czas na plan marketingowy. Rozpisujesz poszczególne aktywności w określonym przedziale czasu z uwzględnieniem budżetu.
    Budżet to ważny czynnik. To determinuje dobór środków i narzędzi.
    Niech Cię jednak nie zniechęca brak dużej kasy.
    Tak, jak trening możesz wykonać na outdoorowej siłowni, biegając w plenerze, ćwicząc z ciężarem własnego ciała, tak i kreatywnością i własną pracą możesz stworzyć promocję marki wykorzystując siłę rekomendacji, czy wybierając tańsze rozwiązania.
  5. Kontrolujesz postępy
    Nie wyobrażasz sobie osiągnięcia celów treningowych bez kontroli postępów, bez sprawdzianu, czy posuwacie się do przodu.
    Tak samo w marketingu nie wiele będziesz wiedział, jeśli nie będziesz mierzył swoich działań.

    Znane zdanie Johna Wanamakera, amerykańskiego biznesmena i jednego z pionierów marketingu brzmi: „Połowa pieniędzy, które wydaję na reklamę, idzie w błoto. Problem polega na tym, że nie wiem, która połowa.”

    Ciągle to zdanie jest prawdziwe, ale coraz więcej już w marketingu możemy zmierzyć i sprawdzić.
    Musisz tylko wyznaczyć sobie, co będzie dla Ciebie wyznacznikiem pomiaru i nie zawsze musi to być sprzedaż. Wszystko zależy od celów, jakie sobie postawiłeś.
    Czasami może to być liczba konwersji, liczba zapisów do newslettera, liczba osób, które wypełniły formularz, pozostawiając swoje dane, liczba rekomendacji.

    Byron Sharp, badacz, szef największego na świecie centrum badań nad skutecznością marketingu Ehrenberg-Bass Institute for Marketing Science, który 5 września 2017r. na zaproszenie Harvard Business Review Polska i ICAN Institute odwiedził Polskę, powiedział w wywiadzie na blogu Jacka Kotarbińskiego: – Nie wiadomo jak zrobić genialną reklamę. Eksperymentujcie. Próbujcie. Szukajcie ściągnięcia uwagi. Jest jeszcze wiele rzeczy, których nie wiemy w marketingu. 

  6. Jesteś na bieżąco z najnowszymi badaniami 
    Wiesz, jako trener, że ciągle musisz być na bieżąco. Podejście do treningu się zmienia, inaczej prowadziliśmy podopiecznych 10 lat temu, inaczej pracujemy teraz. Jeśli chcesz być na czasie, musisz ciągle się szkolić, sprawdzać najnowsze doniesienia nauki i mieć otwartą głowę.

    Nie inaczej jest w marketingu. Skończyły się czasy monologu marek, marketingu masowego. Teraz liczy się dialog, rozmowa, pytanie i odpowiadanie odbiorcom, którzy często w mediach społecznościowych są inicjatorami komunikacji dotyczącej Twojej marki. Ważna jest personalizacja, czyli komunikaty i oferta dopasowana do preferencji, zachowań klienta.

    Personalizacja – znane Ci pojęcie z  treningu, prawda? Przecież nie lecisz tym samym programem treningowym z każdym klientem?

    Taki jest teraz marketing. Nie chcesz przecież otrzymywać mejlii z ofertą, którą nie jesteś zainteresowany, nie chcesz, aby w internecie wyskakiwały Ci reklamy produktów czy usług, które kompletnie Cię nie interesują.
    Tak samo klub fitness z Katowic nie będzie się reklamował wśród osób zamieszkujących w Szczecinie, a młoda osoba nie powinna dostać informacji o zajęciach dla seniorów, które właśnie wprowadziliście do oferty. No chyba, że wiesz, że ma babcię, którą chętnie na takie treningi przyprowadzi. 🙂
    Tak, jak przed trenerami stoi wyzwanie ciągłego doszkalania, tak samo i marketer musi być nieustannie na bieżąco z tym, co dzieje się na rynku, z charakterystyką nowych pokoleń i nowymi technologami, które determinują teraz wszystkie dziedziny życia.

    Treningowy HIIT(High Intensity Interval Training) można by przełożyć na marketingowy hit, czyli akcje, która zwróci uwagę odbiorców, zbuduje ich zaangażowanie i zaufanie do marki oraz oczywiście przełoży się na sprzedaż.

    Jednak marketing nie przypomina krótkiego treningu metabolicznego, ale raczej biegi ultra.

    Jeśli więc jesteś wytrwały i cierpliwy w swoich treningach, pamiętaj o tej wytrwałości przy budowaniu i promowaniu swojej marki.

    Trzymam kciuki!

    You can do it!

Dodaj komentarz

Następny artykułTwoje www – jak zrobić audyt strony internetowej