Prawo przyciągania – masz takich odbiorców, na jakich zapracowałeś

Często spotykam się z pytaniami i zdziwieniem ze strony trenerów i klubów fitness, że trudno zainteresować ambitnymi treściami. Z rozżaleniem stwierdzają, że najlepiej sprzedają się na Facebooku – na profilu trenera i klubowym fanpage’u – kawałek ciała, selfie przed lustrem i ostry tekst.  Zawsze wtedy pytam: Jaki klient, odbiorca, fan cię interesuje?
Czytaj dalej...