Marketing kontra prawo

Odwieczna walka kreatywności z paragrafami. Wymyśliliśmy coś fajnego, naprawdę fajnego. Rwiemy się do pracy, drżymy z ekscytacji. Już sobie wyobrażamy, jak to zrealizujemy, jak nadamy temu rozgłos, jakie planujemy efekty. Klienci będą zachwyceni. Nie przeraża nas ustalenie celów, uzasadnienie biznesowe, wyznaczenie wskaźników, które będziemy
Czytaj dalej...