Lepiej jest mieć o czym opowiadać, niż trąbić ciągle o cenie

To już piąty wpis z cyklu Lepszy marketing. Nie wiem wszystkiego i nie mam gotowych rozwiązań, które będą odpowiednie dla każdego. Nie mówię, że coś jest najlepsze i najważniejsze, ale proponuję Ci moje spojrzenie na to, co warto rozważyć i pokazuję alternatywy dla często powszechnych, przyjętych schematów. Być może to będą lepsze rozwiązania.

Czy buzia Ci się nie zamyka, bo masz ciągle do opowiedzenia ciekawe historie, które wciągają słuchacza, czy też nie masz się czym podzielić, ale chcesz się sprzedać za wszelką cenę?

Czy wierzysz, że natarczywe powtarzanie tego, ile kosztują u Ciebie usługi jest informacją przyciągającą uwagę użytkowników, szczególnie tych niewrażliwych na cenę?

Czy liczysz, że informowanie o kolejnej promocji sprzedaży przekonuje do Ciebie klubowicza i wzmacnia jego lojalność?

A co, jeśli konkurenci zaoferują jeszcze atrakcyjniejszą cenę?

Czy to położy twoją komunikację?

Jeśli stajemy w szranki rynkowego wyścigu o to, kto zaproponuje niższą cenę, ciągle możemy pozostać zaskoczeni przewrotną ofertą konkurencji, bo zawsze może ona zaproponować jeszcze więcej, czyli jeszcze niższą opłatę za usługę. Poza tym kierujemy swoją komunikację głównie do użytkowników wrażliwych cenowo.

Kiedy jednak przekaz marki opierasz na historii, która nie ma związku z ceną, masz większe szanse na to, aby przyciągnąć odbiorców, którzy utożsamiają się z wartościami, które reprezentujesz albo społecznością, którą budujesz.

„Mam Ci tyle do zaoferowania i oczaruję Cię moją historią tak, że cena zejdzie na plan dalszy albo będzie tylko potwierdzeniem mojej wartości. Zbuduję wokół swojej marki taką społeczność, której częścią zapragniesz być.”

Ludzie oczekują narracji, to jest jedna z potrzeb, które w czasach prehistorycznych zaspokajały spotkania przy ognisku, potem nocne rozmowy Polaków, a teraz te potrzeby spełnia telewizor czy internet.

Daj więc im to, czego potrzebują – opowiadaj historie, twórz społeczności, których będą częścią.

Prowadź narrację obrazami, wydarzeniami, historiami wokół tego co robisz i jak to robisz, a nawet tym, co było motorem do tego, aby rozpocząć biznes. Opowiadaj, o tych, którzy Ci zaufali i korzystają z Twoich usług, dziel się tym, jak tworzysz produkty albo jak dobierasz ludzi do swoich zespołów.

To ważne czynniki wpływające na przywiązanie – historia marki, jej wartości, ludzie, którzy ją tworzą, Twoja filozofia i to, z czym chcesz być kojarzony.

Bądź Waltem Disneyem, stwórz bohaterów, rozbawiaj i wzruszaj ludzi, przywiązuj ich do siebie emocjami, zapewnij niezapomniane doświadczenia.

Weryfikując własne działania, zadaj  sobie kontrolne pytania:

Z czym chcesz, aby się kojarzyła Twoja marka?

Czy Twoi odbiorcy zapytani o to, co mają na myśli, kiedy słyszą nazwę Twojego brandu mają takie skojarzenia, jakie chciałeś wywołać?

I jak, czy odpowiedzi na oba pytania będą ze sobą spójne?

 

Poszczególne wpisu z cyklu Lepszy marketing znajdziesz tutaj:

Lepiej wiedzieć niż zgadywać – klub fitness z marketingiem opartym na badaniach

Lepiej być dla kogoś niż dla wszystkich

Lepiej być pierwszym w głowie klienta niż pierwszym na rynku

Lepiej być jakimś niż ładnym

 

 

 

Dodaj komentarz

Następny artykuł9 lekcji obsługi klienta od CEO Amazona