Konstruktywna krytyka czy hejt? 7 przydatnych wskazówek

Pisałam nie raz o tym, że brak odpowiedzi to najsłabsza komunikacja, że usuwanie komentarzy  to nie jest odpowiedni PR, że z odbiorcami należy rozmawiać szanując ich opinię, nawet jeśli jest mocno odmienna od naszej.
Pisałam. Ale, każdą zasadę trzeba rozpatrzyć w odniesieniu do konkretnej sytuacji, realnego przypadku.
Bo co, jeśli komentarz jest hejtem, pozbawionym konstruktywnych argumentów, zawiera przekleństwa albo obelżywe sformułowania?
Wtedy krótka piłka – żegnamy się z komentarzem i autorem kwiecistej wypowiedzi.

Blogi to  z założenia subiektywne media, publikują subiektywne teksty autora, ciężko więc od nich wymagać obiektywizmu. Blog to spojrzenie na świat oczami blogera. Jeśli komuś to spojrzenie się nie podoba, najlepszym rozwiązaniem jest na niego nie zaglądać . Jeśli ktoś chce podjąć dyskusję, niech to zrobi z zachowaniem kultury wypowiedzi. Jeśli ma ochotę, za przeproszeniem, wyrzygać się, wyrzucić wszystkie swoje frustracje,  to musi liczyć się, że jego komentarz będzie miał  krótki żywot, a autor bloga czy fanpage’a nie będzie już go więcej gościł. Zamknie szlaban. Ma do tego prawo.

To nieprawda, że najbezpieczniej nic z hejtem nie robić, bo to tak jakbyśmy akceptowali przemoc.
Hejt to przemoc słowna.

Umiejętne postępowanie  z hejterami też wpływa na nasz wizerunek. Jeśli uda się komuś wyprowadzić nas z równowagi, to w emocjach możemy opublikować wypowiedź, która  odsłoni  naszą ciemną stronę, a  o to właśnie chodzi hejterowi. Skompromitować, osłabić, wyprowadzić z równowagi, zmniejszyć skalę naszego wpływu i uznanie w oczach odbiorców.

Pamiętaj, że ze wzrostem Twojej popularności rośnie prawdopodobieństwo pojawienia się hejterów.
To słynne już sformułowanie Czaplickiej, że hejt to VAT od sukcesu, sprawdza się w praktyce.

Powinieneś być przygotowany, aby na chłodno rozpatrzyć taką sytuację.

7 wskazówek jak rozpoznać i postępować z hejtem:

  1. Publikując sam pomyśl, czy kogoś nie obrażasz i nie postępujesz jak hejter.
    Pamiętaj, konstruktywna krytyka twojej publikacji może być bardziej wartościowa od „suchego” like’a.
  2. Nie bierz krytyki do siebie. Nie odbieraj jej osobiście, jeśli nie dotyczy twojej osoby, tylko poglądów zamieszczonych w publikacji.
  3. Obraźliwe, pełne nienawiści sformułowania, zawierające wulgarne słowa to hejt.
  4. To hejter ma problem, nie TY. Nie daj wytrącić się z równowagi, nie pozwól, by spadło twoje poczucie wartości. Nie rezygnuj ze swoich poglądów i publikacji.
  5. To jest Twoje podwórko, masz prawo decydować, co i kto się na nim znajdzie. I tak decydując się na publikowanie musisz zrozumieć, że nie wszyscy będą Cię lubić i Tobie przytakiwać, ale nie znaczy, że mogą Ciebie i innych obrażać.
  6. Wiem, łatwo się mówi, ale emocje idą na bok – nie komentuj pod ich wpływem.
  7. Brak reakcji na hejt może być odebrany jako przyzwolenie na takie praktyki.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  1. VAT jako podatek od sukcesu – warte zapamiętania. Nie znałam, ale świetne:) To podobnie jak z powiedzeniem, że nie jest ważne jak o tobie będą mówić, ważne żeby w ogóle mówili;) Wszystkim nie dogodzimy i zawsze znajdą się ci, co będą chcieli swoje frustracje i kompleksy przerzucić na nas hejtując. Wtedy to szansa dla nas lub zagrożenie i tak jak piszesz, zależy, co z tym zrobimy.

Następny artykułPrawo przyciągania – masz takich odbiorców, na jakich zapracowałeś