Fitness ociekający seksem – czy takiego wizerunku chcemy?

Od dawna obserwuję w  komunikacji na fanpage’ach  niektórych klubów, czy też osób prowadzących profile fitnessowe, zdjęcia, które zmuszają mnie do refleksji, do zastanowienia, czy dobrze trafiłam.

Czy to jest fitness, czy może klub nocny? Czy to promocja zdrowia i rekreacji, czy zachęta do intymnych relacji? Gołe intymne części ciała witają mnie ze zdjęć z komentarzami  i dowcipami, których w życiu nie napisałabym na fanpage’u żadnego szanującego się klubu fitness, czy też w komunikacji marki osobistej, która poważnie myśli  o zaistnieniu w branży fitness.
Wiem, że potrzebne są emocje, wiem, że nawiązanie do relacji intymnych wzbudza te emocje, wiem w końcu, że potrzebą części klientów klubów fitness jest poznanie partnerki czy partnera. Pytanie tylko, czy nie stać nas na umiejętne, inteligentne, a przede wszystkim nie zniechęcające innych osób nawiązanie do intymności?

Przysłowiowym gwoździem do napisania tego tekstu była reklam a w jednym z magazynów kulturystycznych. Zdjęcie rodem  z filmów dla odbiorców 18+ przedstawiające panią w niedwuznacznej pozie i z hasłem: „Bez trzepania”.
Gdzie ja jestem? Pozwólcie, że jak będę chciała takich klimatów, to zdecyduję kiedy i gdzie, ale jak natrafiam na reklamę w piśmie treningowym, to zastanawiam się o co chodzi.

Zastanówmy się w jakim świetle stawiamy naszą branżę, jeśli komunikujemy się niewybrednym językiem i publikujemy wyzywające zdjęcia. To zbliża nas wizerunkowo do branż związanych z przemysłem seks gadżetów i usług seksualnych.

Czy to nam dobrze robi?

Jak wpływa na reputację? Czy zwiększa zaufanie odbiorców i zmniejsza ich obawy? Czy przez to nie  walczymy ciągle z wizerunkiem pań i panów od fikołków, którzy niewiele wiedzą i mają niewybredne żarty? Czy tym przekonamy rodziny z dziećmi, osoby, które nigdy nie ćwiczyły, klientów  z kompleksami,  seniorów i osoby o zachowawczych poglądach?
Czy chcemy być traktowani poważnie, bo szkolimy się latami, w zasadzie nieustannie, jesteśmy odpowiedzialni za ludzkie zdrowie i możemy wpływać na postawy poważnych instytucji w kwestiach profilaktyki chorób cywilizacyjnych? Możemy kształtować postawy społeczne, wpływać na styl życia społeczeństwa i edukować najmłodszych, żeby rozwijali się zdrowo i aktywnie.

Wszystko ma swój czas i swoje miejsce. Seks, fitness, zdrowie i dobra forma. Nie wykluczają się zupełnie. Współgrają i współistnieją. Chodzi jedynie o zachowanie klasy i dobrego smaku.

Ważna jest jednak kolejność, najpierw pomyśl jak chcesz być odbierany,  a następnie przygotuj strategię wizerunkową i bądź w niej konsekwentny. Nie myl ilości lajków z pożądanym wizerunkiem. To, że panu podoba się goła pani na Twoim fanpage’u nie oznacza, że przyprowadzi do Twojego klubu swoją żonę, rodziców i dzieci. Nie oznacza, że wzbudziłeś jego zaufanie i najważniejsze, że traktuje Cię jak profesjonalistę.

Pamiętaj, takie dostajesz propozycje, na jakie wyglądasz.
 

 

Dodaj komentarz

1 komentarz

  1. Ciekawa jestem jak odbierają to klienci i potencjalni klienci. Według mnie takie zdjęcia i hasła odbierają wiarygodność, szacunek, wyczucie stylu. Może jednak na niektórych działa atrakcyjna pani w skąpej bieliźnie bo swoimi kształtami motywuje do pracowania nad swoim ciałem. Jestem ciekawa jak inni to widzą. Na mnie to działa zniechęcająco.

Następny artykułCała prawda o wizerunku trenera i instruktora fitness na Facebooku