Fitness nazwa z sukcesem, czyli 8 warunków udanego namingu

Jak nazwać fitness biznes, aby szybko utrwalił się w świadomości odbiorców?

Trafna nazwa to nie taka prosta rzecz, jak mogłoby się wydawać. Często zdarza mi się konsultować nazwy nowo powstających projektów. To jest też punkt, na którym można łatwo polec. Działa tu bowiem zasada „oczywistej oczywistości” albo podejścia „wszyscy się na tym znają”. Kiedy zadaję podstawowe pytania dotyczące przygotowania do wykreowania dobrej nazwy, na większość z nich dostaję odpowiedź „nie” albo „nie wiem”.

A należy zacząć od podstawowych kwestii:

1. Jak wykreować nazwę, która trafi do twojej grupy odbiorców?

Przede wszystkim nazwa, którą zaproponujesz musi przemawiać do grupy twoich klientów. Jeśli zamierzasz oferować usługi biznesmenom niekoniecznie trafne będzie nazwanie twojego studia treningu personalnego „Różową przystanią”. Nazwanie zajęć dla seniorów w języku angielskim może utrudniać osobom starszym przełamanie się do ćwiczeń w klubie fitness. Podstawowy błąd, którym popełniamy to podążanie tokiem myślenia: „Bo mi się to podoba.” Nazwa ma przemawiać do twoich klientów, a nie do ciebie, twojego męża, dzieci i cioci. No chyba, że są w grupie docelowej.

2. Czy nazwa jest łatwa do zapamiętania, łatwo utrwali się w głowach odbiorców? Czy nie jest skomplikowana w wymowie?
Zależy ci na tym, aby ludzie przekazywali sobie nazwę twojej firmy z ust do ust. Nie utrudniaj im zatem tego proponując trudne do wymowy słowa w języku obcym(np.: Mamoiselle) albo wyjątkowo długą nazwę, którą trudno zapamiętać.

3. Czy twoja nazwa jest unikalna? Czy nikogo nie kopiujesz? To pomoże wyróżnić ci się na rynku i zapobiegnie sytuacjom omówionym w następnych punktach.

Neologizmy – stworzenie słowa, które dotąd nie istniało, to stuprocentowe zapewnienie   unikalności, wyróżnika. Rodzi natomiast ryzyko zwiększonych nakładów na wypromowanie takiej nazwy, której nikt do tej pory nie używał, ale po zrealizowaniu takiego planu zapewni ci, że nie będziesz kolejnym klubem fitness pod tytułem „Dobra forma”, „Zgrabna sylwetka”, czy któryś z Gymów.

Bohater w nazwie – proponujesz nazwę, w której pojawia się postać, ambasador marki, tak jak Uncle Ben’s czy Dr. Oetker. Czy któryś z trenerów myślał na przykład o nazwie „Personal Trainer Doctor”, bo wujka już jednego w branży mamy – Wujaszek Fericze. 🙂

Skrótowce, akronimy – powstają z  pierwszych liter członów nazwy. To również wymaga pracy włożonej w wypromowanie pełnej nazwy, tak aby w przyszłości skrót był rozpoznawalny przez fanów marki.

Według tej zasady funkcjonują nazwy popularnych już zajęć fitness, jak TBC, ABT czy ABS.

4. Czy taka nazwa albo bardzo podobna nie istnieje już w twojej branży?

Najszybciej sprawdzisz to wpisując twoją propozycję w wyszukiwarkę Google. Taka sama albo podobna nazwa w twojej branży generuje problemy z wyróżnieniem i pozycjonowaniem w Internecie. Nie mówiąc już o tym, że narażasz się na mylenie twojej działalności z działalnością konkurencyjną. Poza tym naprawdę warto być pierwszym i unikalnym.
Zastanów się nawet i wtedy, kiedy taka sama nazwa funkcjonuje w innej branży, bo to będzie utrudniało pozycjonowanie i funkcjonowanie w Internecie, np. związane z domeną.

5. Czy ta nazwa nie jest zastrzeżona?

To możesz szybko sprawdzić na stronie Urzędu Patentowego.  Zastrzeżonej nazwy ze względów prawnych nie możesz po prostu używać, jeśli obejmuje ona zakres tej samej działalności.

6. Czy nazwa wskazuje na działalność, którą będziesz wykonywał?

Nazwa może, ale nie musi wskazywać na działalność, którą oferujesz. Należy przeanalizować, czy w danej sytuacji więcej osiągniesz precyzując w nazwie rodzaj prowadzonej działalności. Na przykład z określenia „Fit Room” na szyldzie do lokalu możemy wnioskować, że w tym miejscu znajduje się klub fitness, ale już w nazwie Blue Sky, bez dodatku klub fitness nie będzie to oczywiste.

7. Czy określa korzyści? Nazwa może być obietnicą, tego czego doświadczy odbiorca korzystając z twoich usług.
Na przykład „Blue Sky – studio jogi i pilatesu” sugeruje korzyści, których odbiorca może spodziewać się w tym miejscu. Błękit nieba kojarzy się z relaksem, błogością, harmonią. Widzisz, nazwą możesz zasugerować potencjalnym klientom, czego u ciebie mogą doświadczyć. Na przykład: Strefa Mocy, Relax Zone, Płaski brzuch.

8. Czy chcesz budować na niej swoją markę osobistą?

Często pytacie, czy nazwę studia, klubu fitness budować na swoim nazwisku. To jest dobry pomysł, bo z pewnością zapewnia ci unikalność, bo wraz z rozwojem biznesu budujesz markę osobistą, ale to tylko wtedy, jeśli jesteś zdecydowany budować swój biznes w oparciu o jedną działalność. Jeśli w planach masz rozwój kilku biznesów, w różnych dziedzinach, umieszczanie nazwiska w nazwie twojej działalności trenerskiej, a potem chęć zaistnienia jako specjalista od bankowości, może wprowadzić pewien dysonans wśród odbiorców.

Sama nazwa nie zapewni oczywiście sukcesu twojemu fitness biznesowi, ale może wiele rzeczy ułatwić i przede wszystkim powinna realizować i być spójna z długoterminowymi założeniami biznesowymi.

Pamiętaj też, że znak towarowy, nazwa marki stanowi kapitał twojego biznesu.

 

Dodaj komentarz

Następny artykułTej lokomotywy nie da się już zatrzymać – wywiad z Małgorzatą Perl i Anną Plucik-Mrożek, inicjatorkami Fitnessu Medycznego w Polsce