Dekalog marki osobistej

Świadomość związana z budowaniem marki osobistej przyda się każdemu. W branży fitness szczególnie istotna jest dla trenerów personalnych, których marka osobista to ich firmowy brand.

Nie bez znaczenia pozostaje również marka instruktora fitness, który często na swojej renomie buduje grupy. Niejednokrotnie na sile marki osobistej powstają całe biznesy. Trenerzy otwierają własne studia czy nawet większe kluby fitness, które firmują swoim nazwiskiem. Z pytaniem o to, czy w nazwie firmy  zawrzeć własne nazwisko spotykałam się niejednokrotnie ze strony przedsiębiorców w naszej branży. Dla jasności – nie zawsze moja odpowiedź była na tak – to zależy od wielu czynników.

Sama zbudowałam markę Fitness PR nie mieszając w to własnego nazwiska.

Tak czy inaczej, każdemu z nas przyda się wiedza dotycząca personal brandingu.
Menadżerowi, który odpowiada za budowanie zespołu, właścicielowi, który próbuje pozyskać inwestorów, każdemu, kto stara się o nową pracę.

Budowanie marki osobistej to proces własnego rozwoju, uświadomienia sobie mocnych i słabych stron, tego w czym jesteśmy dobrzy i co realizujemy z pasją, jakie są nasze wartości oraz z punktu widzenia zawodowego, na czym potrafimy zarabiać pieniądze i jak chcemy być odbierani przez otoczenie.

W tym wpisie proponuję Ci nieco inną lekcję, lekcję, która nie mówi krok po kroku co i jak, ale która otwiera głowę i daje do myślenia. Wierzę, że jeśli podejdziesz do niej z zaangażowaniem, analiza każdego z punktów dekalogu wskaże Ci kierunek, w którym powinieneś podążać.

To inspiracje zgromadzone przeze mnie na różnych etapach własnego rozwoju.

1. Dopiero kiedy potrafisz skutecznie zarządzać sobą samym, możesz skuteczniej zarządzać innymi – przeczytane na blogu zenjaskiniowca.pl
To clue marki osobistej. Od siebie zacznij, jeśli chcesz budować markę firmy. Jeśli nie potrafisz zaprezentować, sprzedawać siebie, pokazać się od strony korzyści dla odbiorcy, jak zrealizujesz to na marce przedsiębiorstwa? To niezwykle istotne w przypadku jednoosobowych biznesów, takich jak na przykład biznes trenera personalnego.

2. W budowaniu marki nie chodzi o to jak wyglądasz, ale po co istniejesz i co chcesz zaoferować innym. J. Malinowska-Parzydło

Ważne! Budowanie marki osobistej to nie jest praca nad piękną otoczką środka bez wartości, czyli kolokwialnie mówiąc, zawijanie gówna w złoty papierek. Zacznij od początku, czyli od tego, co masz realnie do zaoferowania. Dopiero w drugiej kolejności skoncentruj się nad tym, jak dotrzeć z tym do ludzi i jaki budować wizerunek.

3. Marka osobista to sztuka dzielenia się sobą. Marcin Prokop

Dokładnie! To sztuka opowiadania o tym co możesz zaoferować. Dla poszczególnych odbiorców wartością mogą być różne rzeczy – dla jednych będzie to Twoja skuteczność, jeśli chodzi o wyniki treningowe, dla innych to będzie umiejętność budowania relacji i dobrego spędzania przy Tobie czasu. Nie wszyscy oczekują tego samego.

4. Silna i autentyczna marka osobista nie jest przeznaczona dla wszystkich i nie mówi do wszystkich. A Walczak-Skałecka

I to niezwykle istotna cecha silnej marki. Wyraziste marki mają zarówno zwolenników jak i przeciwników. Chcesz mieć rzeszę wiernych fanów, wlicz i w bilans krytyków, malkontentów, czy nawet hejterów. Nie bój się również jasno doprecyzować do jakich odbiorców kierujesz swoją ofertę. Z doświadczenia wiem, że jest to trudne, bo na pytanie – dla kogo jesteś – najchętniej odpowiadamy – dla każdego. Zacznij inaczej – odpowiedz na pytanie, dla kogo na pewno nie jesteś.

5. Każdy może prowadzić firmę. Niewielu potrafi budować markę. Magda Urbaniak z Brand24 na konferencji Nowoczesny PR

Powiesz, cóż, skoro każdy potrafi, potrafię i ja. Fakt. Ale w sytuacji, kiedy konkurencja otacza Cię ze wszystkich stron, rozpoznawalna, silna marka ma niemałe znaczenie. To właśnie dzięki niej możesz wygrać przy porównywalnej z rywalami ofercie.

6. Bądź sobą, nie będziesz miał konkurencji.

Często powtarzana maksyma. Duży skrót myślowy, ale jednak to dobry sposób na to, aby wyróżnić się na rynku, na którym coraz trudniej o zaoferowanie czegoś, czego jeszcze nie było. Z jednej strony banalne, z innej strony niezwykle trudne. Z moich obserwacji wynika, że nie łatwo wyrwać się z pułapki powielania już funkcjonujących schematów, utartych rozwiązań.

7. Oparcie się potrzebie ciągłego błyszczenia i taniego aktorstwa to dar, który jest konieczny do zbudowania marki osobistej. Sergiusz Trzeciak

W personal brandingu nie chodzi wcale o skupienie się na własnej osobie. Tu chodzi o to, aby skoncentrować się na tym jak, wykorzystując swoje mocne strony i umiejętności, pomóc innym ludziom.

8. Zawsze bądź pierwszorzędną wersją siebie zamiast być kiepską kopią kogoś innego. Judy Garland

W nawiązaniu do punktu 6 tego dekalogu. Prawdziwy TY będziesz zawsze bardziej wartościowy od kiepskiej kopii najbardziej znanego trenera na świecie. No chyba że, zgodnie z praktyką benchmarkingu, czyli wzorowania się na najlepszych przypadkach na rynku, będziesz zbliżał się do tych, którzy osiągają biznesowy sukces.

9. Im bardziej lubisz siebie, tym mniej jesteś jak wszyscy inni, co czyni cię wyjątkowym. Walt Disney

To podsumowanie na poparcie wcześniejszych tez – warto, abyś potrafił zarządzać sobą, zanim będziesz zarządzał własnym biznesem i innymi ludźmi. Warto abyś wierzył w siebie, zanim uwierzysz w swój biznes i innych ludzi. Warto, abyś zaczął od siebie, zanim będziesz chciał rozwiązywać problemy innych ludzi.

10. Marka osobista to to, co mówią o tobie, kiedy wychodzisz z pokoju. Jeff Bezos

To maksyma, którą wpisałam w dekalog, niejako przez zasiedzenie. Przyznam, że nieszczególnie się z nią przepadam, ale  w wymowny sposób mówi o wizerunku. Tak, jak na proces budowania marki mamy realny wpływ, tak na wizerunek, czyli sposób, w jaki ludzie nas odbierają, niekoniecznie. Wizerunek to zespół doświadczeń, skojarzeń z naszym brandem. To subiektywne, ludzkie odbiory. Pytanie, czy faktycznie na wszystko mamy wpływ? Zawsze w  przypadku takich wątpliwości, przychodzi mi do głowy jeden wniosek – robić swoje, jak najlepiej potrafisz. Nie przejmować się tym, na co nie masz wpływu. Jak napisał Wojciech Młynarski – róbmy swoje. 🙂

Dla mnie praca nad marką osobistą to nie jest praca nad sztucznym fejmem. To praca nad własnym doskonaleniem, to dzielenie się z odbiorcami tym, co we mnie najbardziej wartościowe. To również na końcu umiejętność zaprezentowania się otoczeniu, bo nawet jak będę najlepsza w konkretnych obszarach, a nie będę umiała powiedzieć o tym światu, na nic się to nie zda, oprócz własnej, wątpliwej satysfakcji.

Czym jest dla Ciebie?

 

Dodaj komentarz

Następny artykuł20 popularnych błędów marketingowych