5 sposobów na promowanie klubu fitness

Nie będę pisała tutaj o tym, co macie w książkach, na szkoleniach, w Internecie. Sama przerabiałam temat wielokrotnie. Teoria rzadko się sprawdzała. Prawda jest taka, że warunki dyktują realia i możliwości jakie mają kluby fitness. Brak budżetu marketingowego, brak speców od marketingu, rozbieżne wizje szefostwa i zespołu albo co gorsza brak wizji.
Jednak jeśli są chęci, inspiracje, energia do działania wystarczy uświadomić sobie, co możemy zrobić , aby promować klub fitness bez specjalnego budżetu marketingowego i bez krzyku „U nas jeszcze taniej!”.

1. Zadowolony pracownik – trendsetter, ambasador marki

Zawsze warto zacząć tam, gdzie mamy najbliżej, czyli od środka. Pracownicy klubu to olbrzymi potencjał reklamowy. To często dla wielu źródło informacji o firmie. Ważne, żeby mówili o niej dobrze, z entuzjazmem i pasją. To zaraża i przyciąga innych. Klienci w dużej mierze przychodzą do klubu fitness do konkretnego trenera i instruktora, bo to oni swoją charyzmą porywają tłumy i budują społeczność wokół siebie i klubu. Instruktorzy to często trendseterzy, na których wzorują się klienci i początkująca kadra, jeśli chodzi o dobór treningów, ubiór, styl życia związany z aktywnością fizyczną. Budowanie relacji pomiędzy klubem fitness/kadrą zarządzającą a pracownikami bezpośrednio przekłada się na relacje z klientami. Dobre relacje pracownika z firmą równają się dobrej reklamie dla klubu fitness, pogorszenie tych relacji skutkuje często utratą tego potencjału. A potencjał jest ogromy, jeśli trener czy instruktor prowadzi profil, fanpage i dzieli się pasją, entuzjazmem i zaprasza do klubu, jeśli chętnie i obiema rękoma podpisuje się pod marką klubu, kiedy się z nią utożsamia i promuje z własnej inicjatywy. Jakże proste, a jednak trudne, bo budowa relacji to odpowiedzialny i nie zawsze łatwy proces.

2. Usatysfakcjonowany klient – siła rekomendacji

Na ten temat napisano już wiele. Wydaje się być dla każdego oczywiste i jasne jak słońce, że zadowolony klient procentuje nowymi klientami. Wszyscy niby to wiemy, a jednak w wielu działaniach trudno się dopatrzeć dbałości o satsfakcję klienta. Czasami wręcz jestem zaskoczona, z jaką lekkością doprowadzamy niejednego klientami do „szewskiej pasji” nie licząc się z konsekwencjami jego żalu, który z pewnością skomunikuje na zewnątrz, na forach, Facebooku i w rozmowach ze znajomymi. Zapominamy o tym, że zadowolony klient to najlepszy ambasador marki klubu i trzymamy się postawy: moje podwórko – moje zasady. Ale to podwórko nie obroni się bez klientów, więc zasady powinny być wynikiem wypracowania wspólnego konsensusu.
Pamiętaj, że rekomendacja stanowi największą siłę marketingową w branży fitness.

3. Działania public relations – wzrost świadomości marki

Publikacje w mediach, prowadzenie komunikacji z otoczeniem, eventy  zwiększają rozpoznawalność marki, a to pierwszy krok do jej budowania. Nie wszystko przekłada się bezpośrednio na sprzedaż, ale w strategiach długoterminowych wartość PR-u wzrasta. Bez rozpoznawalności nie istniejesz w świadomości konsumenta, nie ma Cię, i jesteś anonimowym podmiotem, który dopiero musi zbudować zaufanie, aby móc sprzedawać. Zadbaj, aby mówili o Tobie i to mówili dobrze. Dzięki działaniom public relations utrwalasz się w świadomości odbiorców i budujesz z nimi relacje.

4. Social media – siła społeczności

To konieczny w dzisiejszych czasach element komunikacji – fora, Facebook, Instagram. Dla millenialsów, którzy stanowią największą grupę klientów klubów fitness to podstawowe źródło informacji. Klienci szukają informacji o klubie fitness w Internecie, konfrontują opinie i wrażenia na forach i w mediach społecznościowych. Te narzędzia to również niezbędny element budowania społeczności wokół marki klubu fitness. Klienci chcą się utożsamiać z klubem fitness, w którym trenują – chcą meldować się w klubie, czytać o planowanych wydarzeniach, nowościach i dzielić się z innymi własnymi wrażeniami.

5. Akcje specjalne – najlepszy sposób na zwrócenie uwagi

Oryginalne akcje wzbudzają zainteresowanie i zwiększają świadomość marki, przyciągają klientów i pozwalają się wyróżnić na tle konkurencji. Oczywiście niektóre z nich mogą być poprowadzone z wielkim rozmachem i wymagają dużego zaangażowania finansowego, ale jeśli masz w klubie Pomysłowego Dobromira, może opracuje projekt na miarę sukcesu – zabawny konkurs, porywającą rywalizację, zawody dla klientów, akcję społeczną czy charytatywną. Dobra akcja może zainteresować media i wpływa na budowę wizerunku.
Pomyśl o tym.

Wszystko o czym napisałam można zrobić bez budżetu marketingowego, ale nie bez dobrych chęci i pracy zaangażowanego zespołu.
Oczywiście dobry budżet nie jest zły, ale czasami trzeba zapytać, zamiast tego co klub zrobi dla Ciebie, o to – co Ty możesz zrobić dla klubu pracodawco i pracowniku.

Powodzenia!

Dodaj komentarz

Następny artykułJak zbudować markę fitness bez wysiłku i pracy?