Dlaczego budowanie wizerunku marki jest takie ważne?

Ciągle jeszcze wizerunek odbieramy jako coś wyłącznie powierzchownego i płytkiego, jako element próżności, który nie przystoi osobom skupionym na wartościach merytorycznych. Takie myślenie może wynikać z tego, że często osoby, marki, które są bardzo medialne, popularne – dobrze się w mediach sprzedają – nie zawsze „grzeszą” imponującą wiedzą i doświadczeniem.

I właśnie dlatego tak ważne jest przełamanie takiego podejścia i wypracowanie dobrego wizerunku i rozpoznawalności marek, które reprezentują wysokie wartości merytoryczne.
W branży fitness, podobnie jak w innych mamy przykłady bardzo popularnych marek osobistych od których wymagalibyśmy większej wiedzy i profesjonalizmu. Znamy również przypadki świetnie wykształconych trenerów i instruktorów, którzy nie potrafią „dobrze się sprzedać”, nie są medialni i nie odnajdują się przed kamerą czy większą grupa odbiorców. Znam również osoby, które naprawdę mają imponująca wiedzę, ale nie potrafią nawiązać dobrych relacji z klientami, co jest podstawą w naszym zawodzie, w branży usługowej.

Podobnie jest z programami treningowymi. Nawet podczas pisania tego wpisu natknęłam się na rozżalony post na Facebooku, dlaczego mądre/bezpieczne programy treningowe mają słaby marketing w porównaniu z ćwiczeniami, które stanowią duże zagrożenie dla zdrowia przeciętnego uczestnika. Oczywiście najczęściej to kwestia finansów, ale również braku świadomości oraz umiejętności dotyczących komunikacji i promowania tematu.

To właśnie tłumaczy, dlaczego budowa wizerunku i umiejętność nawiązywania relacji oraz prowadzenia komunikacji mają duże znaczenie. Ważne jest to, aby marki, które mają dużo do powiedzenia, potrafiły to powiedzieć, skomunikować w odpowiedni sposób, docierając we właściwy sposób do poszczególnych grup odbiorców.

Okazuje się, że to nie takie łatwe. Trzeba wiedzieć jakim językiem do kogo mówić, jak zaciekawić, zamiast zniechęcić, jak dotrzeć do osób, które nie rozumieją profesjonalnego słownictwa.
W mojej pracy działam po obu stronach „barykady”. Uczyłam się czego potrzebują klienci, co kupują media, jak mówić do przyszłych adeptów zawodu instruktorskiego, a jak pytać moich mentorów, jeśli potrzebuję pomocy i wiedzy. W pracy dziennikarskiej najważniejsze jest dla mnie trafienie w potrzeby czytelnika i zwiększanie jego świadomości oraz edukacja.

Komu propriocepcja, komu czucie pozycji i ruchu ciała – czyli przystosowanie komunikacji do odbiorcy

Najważniejsze to dostosowanie prezentacji swojej marki i języka do odbiorcy, do którego chcesz trafić. Trener, instruktor w roli eksperta musi umieć rozróżnić jak pisać na eksperckim blogu, a jak odpisać na zapytanie dziennikarki z pisma dla gospodyń domowych. Innego języka wymaga magazyn fitness skierowany do młodych dziewczyn, jeszcze inna nomenklatura jest właściwa w magazynie branżowym skierowanym do zawodowych trenerów. Znowu w porannym programie telewizyjnym nagromadzeniem profesjonalnego słownictwa i „odwodzeniem kończyny górnej” przyprawimy widzów o zawrót głowy, ale niekoniecznie zdobędziemy ich sympatię.
Komunikacja profesjonalnej marki to umiejętność przekazywania komunikatów i wiedzy językiem dostosowanym do odbiorcy.

Wizerunek to nie nadmuchana lala

W budowaniu wizerunku marki nie chodzi o efekt napompowanej lali, która na pierwszy rzut oka przyciąga swoim „nadmuchanym” wyglądem, a w środku okazuje się pusta i na zapytanie „kto tam” nasz głos nie może odbić się od dna.
Marka to sens twojego istnienia, wartości, które chcesz przekazać innym. Pamiętaj jednak, że niezbędne do tego jest dotarcie do odbiorców i umiejętność zaistnienia, komunikowania się i prezentacji przed publicznością.
Ważną rolę odgrywa ciągle to pierwsze wrażenie, kiedy zapadają decyzje, czy ktoś zechce posłuchać twojej historii.

Dodaj komentarz

Następny artykułInformacja prasowa w pięciu krokach